Po zdjęciu chłodzenia z procesora łatwo zacząć się zastanawiać, czy nałożyć małą kropkę, kilka punktów, czy rozsmarować pastę po całej powierzchni. W praktyce najczęściej wystarcza niewielka ilość wielkości ziarenka grochu, ale znaczenie ma także rozmiar rozpraszacza ciepła, rodzaj procesora i sposób montażu coolera. Poniżej pokazuję konkretne ilości, skuteczne metody aplikacji oraz błędy, które mogą podnieść temperatury zamiast je obniżyć.
Jedna mała kropka zwykle wystarcza do prawidłowego chłodzenia procesora
- Standardowy procesor desktopowy potrzebuje zwykle kropki pasty o średnicy około 4-5 mm.
- Duży lub prostokątny IHS może wymagać kilku punktów albo krótkiej linii pasty.
- Nie rozsmarowuję pasty palcem, ponieważ docisk podstawy coolera powinien rozprowadzić ją równomiernie.
- Za dużo pasty utrudnia prawidłowy kontakt metalu z metalem i może wypłynąć poza procesor.
- Chłodzenie z pastą preaplikowaną nie wymaga nakładania kolejnej warstwy.
Najczęściej wystarcza kropka wielkości grochu
W przypadku typowego procesora Intel lub AMD do komputera stacjonarnego zaczynam od jednej kropki o średnicy mniej więcej 4-5 mm. Wizualnie przypomina ona małe ziarenko grochu. Przy mniejszej powierzchni układu można użyć ilości zbliżonej do ziarenka ryżu, ale nie należy traktować tego porównania jak aptekarskiej miary.
Rolą pasty termoprzewodzącej jest wypełnienie mikroskopijnych nierówności między metalową pokrywą procesora a podstawą chłodzenia. Nie ma tworzyć grubej warstwy izolacyjnej. Cienka, równomierna warstwa zwykle przekazuje ciepło skuteczniej niż duża porcja wypchnięta na boki pod naciskiem radiatora.
Intel w swoich zaleceniach również wskazuje ilość zbliżoną do ziarenka ryżu lub grochu. Taka metoda działa dobrze, ponieważ nacisk coolera sam rozprowadza materiał po powierzchni. Nie muszę wtedy zgadywać, czy ręcznie rozsmarowana warstwa ma odpowiednią grubość.
Ilość trzeba dopasować do powierzchni procesora
Nie wszystkie procesory mają identyczny kształt metalowej pokrywy. Dlatego jedna metoda nie będzie idealna dla każdego układu. Przy wyborze ilości kieruję się przede wszystkim tym, jak duży obszar przykrywa podstawa chłodzenia.
| Typ procesora lub powierzchni | Praktyczna ilość | Najlepsza metoda |
|---|---|---|
| Typowy Intel LGA1200, LGA115x lub podobny | Kropka 3-5 mm | Punkt na środku |
| Intel LGA1700 z większym prostokątnym IHS | Większa kropka albo krótka cienka linia | Linia wzdłuż dłuższej osi lub kilka punktów |
| AMD Ryzen AM4 i AM5 | Kropka 4-5 mm lub kilka mniejszych punktów | Punkt centralny przy dobrym docisku, punkty przy większej podstawie |
| Procesor HEDT lub układ z bardzo dużą pokrywą | Więcej niż przy zwykłym CPU | Kilka punktów albo cienka linia zapewniająca pokrycie całej strefy |
| Procesor laptopowy bez klasycznej pokrywy | Zależnie od konstrukcji chłodzenia | Zgodnie z instrukcją producenta laptopa |
W przypadku dużego IHS pojedyncza kropka może nadal zadziałać, ale czasem nie dociera równomiernie do wszystkich krawędzi. Przy większych powierzchniach stosuję więc trzy do pięciu małych punktów albo krótką linię. Nie przesadzam z długością, ponieważ nadmiar nie poprawia chłodzenia.
Laptopy wymagają większej ostrożności. Ich procesor może mieć inną konstrukcję, mniejszy obszar kontaktu albo wspólną rurkę cieplną dla CPU i GPU. W takim przypadku ilość pasty dobieram do kształtu pola kontaktowego, a nie do reguły „ziarenka grochu”.
Jak nałożyć pastę bez zgadywania
Przed aplikacją sprawdzam, czy chłodzenie nie ma już fabrycznie nałożonej pasty. Jeśli na spodzie radiatora znajduje się gotowy szary lub ciemny wzór, nie dokładam drugiej warstwy. Nadmiar może pogorszyć kontakt i utrudnić późniejsze czyszczenie.
Przygotuj powierzchnię
Stara pasta powinna zostać usunięta z procesora i podstawy chłodzenia. Najwygodniej użyć alkoholu izopropylowego oraz niestrzępiącej się ściereczki albo filtra do kawy. Powierzchnia musi być sucha i pozbawiona kurzu, ale nie trzeba polerować metalu do połysku.
Nałóż właściwą ilość
Pastę umieszczam na środku metalowej pokrywy procesora. Dla zwykłego układu jest to jedna kropka wielkości małego grochu. Przy większym IHS wybieram kilka mniejszych punktów lub cienką linię, zamiast nakładać jedną ogromną porcję.
Przeczytaj również: iPhone A16 Bionic - Czy ten chip wciąż ma sens?
Zamontuj chłodzenie pionowo
Podstawę coolera przykładam możliwie równo i nie przesuwam nią po procesorze. Delikatny docisk wystarczy, aby pasta rozeszła się po powierzchni. Śruby dokręcam stopniowo i naprzemiennie, najlepiej po kilka obrotów na krzyż, ponieważ równomierny nacisk ma większe znaczenie niż samo rozsmarowanie pasty.
Po montażu podłączam przewód wentylatora do złącza CPU_FAN na płycie głównej. To drobny szczegół, o którym początkujący często zapominają, a jego pominięcie może wywołać alarm przy uruchamianiu komputera albo spowodować przegrzewanie procesora.
Najczęstsze błędy podnoszące temperaturę
Najbardziej typowym błędem jest nakładanie zbyt dużej ilości pasty. Duża porcja nie działa jak dodatkowy radiator. Tworzy grubszą warstwę materiału między dwiema metalowymi powierzchniami i może wypłynąć na boki. Większość zwykłych past nie przewodzi prądu, ale nie dotyczy to wszystkich produktów, szczególnie ciekłego metalu.
Drugim problemem jest zbyt mała ilość. Jeśli pasta nie pokryje obszaru kontaktu, część nierówności wypełni powietrze, które przewodzi ciepło znacznie gorzej. Gdy po zdjęciu coolera widać suche fragmenty w centralnej części powierzchni, następnym razem zwiększam porcję tylko nieznacznie, zamiast od razu nakładać jej kilka razy więcej.
Nie polecam też rozsmarowywania pasty palcem. Można w ten sposób wprowadzić zanieczyszczenia, a przy nierównym rozprowadzeniu powstają pęcherzyki powietrza. Docisk chłodzenia jest zwykle prostszy i bardziej powtarzalny.
- Nie nakładaj nowej pasty na starą. Najpierw usuń poprzednią warstwę.
- Nie uruchamiaj komputera bez zamontowanego coolera. Procesor może bardzo szybko osiągnąć wysoką temperaturę.
- Nie ignoruj folii ochronnej na podstawie nowego chłodzenia.
- Nie oceniaj temperatury tylko po spoczynku. Sprawdź również obciążenie procesora.
- Nie przesuwaj gwałtownie radiatora po nałożeniu pasty, bo możesz rozprowadzić ją nierówno.
Przy wymianie chłodzenia w procesorach AMD nie szarpię radiatorem prosto do góry, jeśli pasta zdążyła się mocno przykleić. Krótkie rozgrzanie komputera, wyłączenie go i delikatne obrócenie podstawy na boki zmniejsza ryzyko wyrwania procesora z gniazda.
Temperaturę sprawdza się dopiero po poprawnym montażu
Sama ilość pasty nie powie mi jeszcze, czy chłodzenie działa prawidłowo. Po uruchomieniu komputera sprawdzam temperaturę w spoczynku oraz podczas obciążenia, na przykład w grze albo teście procesora. Istotniejsza od pojedynczej wartości jest stabilność temperatury i brak throttlingu, czyli automatycznego obniżania taktowania z powodu przegrzewania.
Jeżeli po wymianie pasty temperatura wzrosła o kilkanaście stopni, nie zakładam od razu, że winny jest produkt. Najpierw sprawdzam docisk coolera, folię ochronną, kierunek przepływu powietrza, prędkość wentylatora i poprawne podłączenie złącza CPU_FAN. Źle przykręcone chłodzenie potrafi zepsuć efekt nawet przy bardzo dobrej paście.
Pastę wymieniam wtedy, gdy chłodzenie było demontowane, pasta wyschła albo temperatury wyraźnie pogorszyły się mimo niezmienionych warunków pracy. Nie trzymam się sztywno kalendarza. Sprawny montaż i czyste chłodzenie mają większe znaczenie niż wymiana preparatu co kilka miesięcy.
Mała porcja i równy docisk dają najlepszy punkt wyjścia
W typowym komputerze stacjonarnym zacząłbym od kropki o średnicy około 4-5 mm. Przy większej pokrywie procesora wybrałbym kilka mniejszych punktów lub krótką linię, a przy laptopie bez klasycznego IHS trzymałbym się instrukcji producenta.
Nie ma potrzeby kupowania największej tubki ani nakładania pasty „na zapas”. Jeśli powierzchnia jest czysta, cooler ma dobry docisk, a wentylator działa prawidłowo, niewielka i równomiernie rozprowadzona ilość w zupełności wystarczy do bezpiecznej pracy procesora.